Wywiady

Lelon z Bieszczad
Współpracuje z Money2Money od 2005 roku.
I. O SOBIE
-
Kim jestem...
Jestem w miarę wolnym człowiekiem, jak prawie każdy, uzależnionym od pieniędzy, które właściwie szczęścia nie dają, ale pomagają w realizacji ciekawych celów. Od kilku lat, prowadzę firmę i jest to dla mnie powód do dumy. Wiem, że własna firma to ciężki kawałek chleba i tak niewielu podejmuje się na poważnie tego tematu. Lubię racjonalne wyzwania, pewnie też dlatego lubię to robić, a praca to właściwie moje hobby.
-
Interesuję się....
Zainteresowań jest mnóstwo, sztuka wybrać to co jest najciekawsze i wystarczające na długie lata Niewątpliwie moja przyszłość jest interesująca, bo to tam spędzę resztę mojego życia.
-
Internet to dla mnie....
Internet to dla mnie duża swoboda w działaniu. Dostarcza wielu ciekawych informacji, wzbudza ciekawość, rozwija kreatywność. Pozwala na generowanie dochodów - wystarczy tylko pomyśleć i mieć chęci do pracy, a gwarantuję, że każdy coś w Internecie ciekawego stworzy.
Internet pozwala także zajmować się tym co lubię na co dzień. A lubię pieniądze, sporty wodne, rowerki, przedsiębiorczość, rozwój osobisty i kolejne dawki informacji. Tak naprawdę to ciekawość i informacja, którą można wykorzystać.
-
W wolnym czasie....
Czas wolny - co to za określenie?
W wolnym czasie robię różne czynności, w zależności od pory roku.
Wiosna, lato - mało pracuję, bo to czas na wypoczynek, rower, pływanie na katamaranie, góry.
Jesień, zima to czas pracy. Jako tako spędzam wolny czas.
Nie oznacza to, że nic nie robię poza fajną fizyczną rozrywką. Kiedyś zastanawiałem się po co "myślący" bogaci ludzie uprawiają rożne sporty.
Teraz już wiem, choć bogaty jeszcze nie jestem, to czas wolny - aktywny wypoczynek, 1-2 godziny dziennie, pozwala na przemyślenie, zaplanowanie zadań w ramach realizowanych koncepcji i planów firmy. -
Nie mógłbym żyć bez...
Właściwie to zajęcie - praca, jest tym czymś bez którego było by bardzo trudno.
II. O PROGRAMIE
-
Z programem współpracuję od....
Gdzieś od wiosny 2005 roku.
-
Money2Money to dla mnie.....
m2m to ciekawy temat. Pozwala zarabiać, pozwala rozwijać pewne umiejętności np.: systematyczność, planowanie. Poza tym Money.pl to porządna firma - płaci regularnie, daje prezenty (jak ktoś zasłużył). No i bardzo dobry kontakt z Panią Magdą.
-
W programie zmieniłbym...
Generalnie to zmiany są cały czas. Często za nimi nie nadążam.
-
Zarabiam w programie i ....wydaję czy inwestuję...
Zasada jest prosta i sprawdzona.
Zarobione pieniądze dzielę na 3 części:- utrzymanie i rozwój firmy;
- tak zwana codzienność prywatna;
- oszczędzanie i inwestowanie środków w bezpieczne i zyskowne instrumenty.
-
Za pierwsze zarobione pieniądze w programie ....
Cóż, pierwsze pieniądze z m2m w kwocie ok. 4700 zł posłużyły do uruchomienia firmy. Biuro, wyposażenie, ZUS. Dodatkowo zdecydowałem się dać zlecenie zbudowania samodzielnej strony www, podpiętej do m2m, na co wydałem blisko 2 tys. złotych. Jak na początek było to dużo, ale patrząc z perspektywy czasu, ta inwestycja opłaciła się. Przez 3 lata moja strona WWW zarobiła ponad 100 tys. zł
III. O MOICH PLANACH NA PRZYSZŁOŚĆ
-
Na wakacje mojego życia pojadę....
Na wyspę której nie ma na żadnej ma mapie!. Szkoda tylko, że tam nie ma Internetu.
-
Na świecie zmieniłbym....
Podejście zwykłego człowieka do pieniędzy.
Nie nowy LCD co rok, nie nowe auto co 2 lata, ale też patrzeć na przyszłość. Gromadzić pieniądze, oszczędzać, bo człowiek nie stanie się bogatym dzięki pieniądzom zarobionym tylko dzięki pieniądzom zaoszczędzonym. -
Gdybym miał robić coś innego to ...
Realizować pomysły rzecz jasna związane z Internetem, których mam sporo w głowie.
-
Za 20 lat ....
...będę miał 53 lata a mój syn 20 lat.
Wiem jedno: nie chcę doczekać chwili gdzie będę zmuszony odpowiedzieć synowi: przykro mi, ale nie stać mnie abyś mógł kształcić się na tej uczelni. -
Internet za 100 lat będzie....
...lub go nie będzie.
Może powstanie technologia pozwalająca stworzyć swoją wirtualną spersonalizowaną postać, która za nas pozyska potrzebne informacje, załatwi trochę spraw. Przykład: leżę sobie na wyspie, której nie ma na mapie. Mam super malutki nadajnik/odbiornik i wydaję polecenie głosowe: 'podaj mi aktualne notowania giełdy w Nowym Jorku z analizą spółek sektora surowców - przygotuj mi to i zaproponuj co mogę nabyć'. Wtedy moja wirtualna postać za mnie pozyskuje potrzebne informacje, robi analizę, zbiera rekomendacje itp. i informuje mnie o tym. Do mnie należy decyzja: kupować czy nie.
Leon z Bieszczad
powrót do poprzedniej strony
