Czy afiliacja przetrwa bez cookies? Alternatywy dla śledzenia
Wycofanie plików cookies przez przeglądarki to rewolucja, która uderza również w marketing afiliacyjny. Czy to oznacza koniec prowizji i śledzenia konwersji? Niekoniecznie. Sprawdź, czy afiliacja przetrwa bez cookies, jakie są realne zagrożenia i jakie alternatywy dla śledzenia warto wdrożyć, by dalej skutecznie zarabiać w modelu partnerskim.
Wielu afiliantów zadaje sobie dziś jedno pytanie: czy afiliacja przetrwa bez cookies? W dobie rosnącej świadomości prywatności użytkowników i zmian w przepisach (RODO, ePrivacy), a także po decyzjach gigantów takich jak Google o wycofaniu tzw. third-party cookies z Chrome, świat marketingu – w tym afiliacyjnego – przechodzi ogromną transformację. Dotyczy to zarówno pojedynczych twórców, jak i każdego programu partnerskiego, który musi dostosować się do nowych realiów. Ale czy to faktycznie koniec tradycyjnego modelu rozliczeń? Niekoniecznie. Kluczem jest adaptacja i poznanie alternatyw dla śledzenia, które już dziś są dostępne i skuteczne.
Dlaczego cookies były (i wciąż są) tak ważne w afiliacji?
W modelu afiliacyjnym kluczowe znaczenie ma przypisanie użytkownika do konkretnego partnera – dzięki temu możliwa jest wypłata prowizji. Pliki cookies, szczególnie tzw. third-party cookies, przez lata były podstawą tego procesu: zapamiętywały kliknięcia, źródło wejścia i przekierowania. Dzięki nim platformy afiliacyjne mogły śledzić konwersje nawet z opóźnieniem (np. zakup po kilku dniach od kliknięcia w link partnerski).
💡 Ciekawostka: W klasycznym modelu cookie-based tracking, długość „życia” ciasteczka wynosiła 30 dni – czyli partner otrzymywał prowizję, jeśli konwersja nastąpiła w tym okresie od kliknięcia.
Problem w tym, że przeglądarki (Safari, Firefox, Chrome) i systemy iOS/Android coraz częściej blokują te ciasteczka automatycznie – lub wymagają od użytkownika aktywnej zgody. To oznacza spadek liczby konwersji „widocznych” dla systemów afiliacyjnych – i stratę dla afiliantów.
Zmierzch third-party cookies nie oznacza końca afiliacji – ale wymaga zmiany narzędzi i podejścia. Na rynku pojawia się coraz więcej alternatywnych metod śledzenia, które pozwalają skutecznie przypisać konwersję bez naruszania prywatności użytkownika.
Alternatywy dla cookies w afiliacji:
-
Tracking bez cookie (cookieless tracking) – oparty np. na ID kliknięcia lub parametrach URL. Dane nie są zapisywane lokalnie, ale przesyłane bezpośrednio do systemu afiliacyjnego.
-
Fingerprinting (odcisk przeglądarki) – identyfikacja użytkownika na podstawie unikalnych cech urządzenia, przeglądarki, języka, rozdzielczości itd.
-
Server-to-server tracking (S2S) – dane o konwersji przesyłane są bezpośrednio między serwerem reklamodawcy a platformą afiliacyjną, z pominięciem przeglądarki użytkownika.
-
First-party cookies – ustawiane przez witrynę reklamodawcy, a nie przez stronę trzeciego podmiotu. Lepsze pod względem zgodności z przeglądarkami i RODO.
📌 Wskazówka: Jeśli działasz w programie partnerskim, upewnij się, że platforma korzysta z nowoczesnych technologii śledzenia (np. cookieless, S2S), a nie wyłącznie z ciasteczek.
Co mogą zrobić afilianci, by przygotować się na świat bez cookies?
Zamiast traktować zmiany jako zagrożenie, warto potraktować je jako okazję do wzmocnienia swojej pozycji. Oto kilka praktycznych kroków:
Jak działać bez cookies w afiliacji – plan minimum:
-
Sprawdź, jak działa śledzenie w Twoim programie partnerskim – zapytaj o cookieless tracking i S2S.
-
Rozważ stworzenie landing page’y z własnymi domenami, które gromadzą dane na podstawie first-party cookies.
-
Zbieraj zero-party data – dane przekazywane dobrowolnie przez użytkownika (np. zapisy na newsletter, quizy, ankiety).
-
Stawiaj na content marketing – treści poradnikowe, porównania i rankingi są skuteczne niezależnie od technologii śledzenia.
-
Monitoruj konwersje manualnie – np. przy współpracach z unikalnymi kodami rabatowymi lub linkami UTM.
💬 Przykład: Michał, afiliant działający w branży finansowej, wdrożył cookieless tracking oraz newsletter z unikalnymi linkami afiliacyjnymi. Od kiedy jego program partnerski przestawił się na S2S, skuteczność śledzenia wzrosła o 30%.
Podsumowanie
Czy afiliacja przetrwa bez cookies? Tak – o ile będzie gotowa na zmiany. Era „łatwego trackingu” się kończy, ale na jej miejsce wchodzą nowoczesne, bardziej transparentne i skuteczne technologie. Jako afiliant nie musisz znać każdego aspektu technicznego, ale musisz wiedzieć, jakie alternatywy dla śledzenia są dostępne i co robić, by Twoje działania były zgodne z prawem i skuteczne biznesowo. Przyszłość należy do tych, którzy potrafią się adaptować – nawet wtedy, gdy pliki cookies przechodzą do historii.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Czym jest zero-party data i jak wpływa na programy afiliacyjne?
RODO a marketing afiliacyjny – na co musisz uważać?
Lejek afiliacyjny – jak budować strategię sprzedażową opartą na afiliacji?
Komentarze